Nad morzem

wczasy, wakacje, urlop

Gadki Z Rybaków

Specyfika wąskiego pasma lądu Helskiej Kosy znajduje odbicie w typowych tylko dla tego skrawka ziemi opowieściach, zwanych gadkami, krążących na Rybakach lub o rybakach z .półwyspu wśród mieszkańców innych nadmorskich wiosek. A oto kilka z nich. czytaj dalej »

Helskie Blizy

Gdy od zachodu płynie się nocą wzdłuż Półwyspu Helskiego, zaledwie zaczyna się oddalać światło latarni ro-zewskiej, pojawiają się światła mierzei. Wpierw latarenki wejściowe portu we Władysławowie i zaraz po nich latarnia jastarniańska, która statek, kuter czy jacht jak gdyby przekazywała w zasięg następnej blizy — na Górze Szwedów. Lecz oto już światło Helu, najmilsze dla żeglujących powitanie u wejścia do Zatoki Gdańskiej. czytaj dalej »

Hel

Na północo-wschód od dzisiejszego Helu, tam gdzie głębia u cypla półwyspu, znajdowało się ongiś bogate miasto, w którym panował już nie dostatek, a wręcz przepych. Mieszkający w nim kupcy posiadali własne zamorskie floty i handlowali z całym światem, obok towarów pierwszej potrzeby sprowadzając przedmioty zbytku, kosztowności i złoto. Tak dobrze wiodło się ówczesnym helanom, że z czasem zatracili wszelki umiar — uczty trwały dni i noce, zapanowała rozwiązłość. I wtedy, tak jak ongiś na Sodomę i Gomorę, spadło na Hel nieszczęście; w noc z pierwszego na drugi dzień Zielonych Świątek morze wystąpiło z brzegów i olbrzymią falą zalało miasto. czytaj dalej »

Jurata


Jurata powstała w latach międzywojennych od razu jako kąpielisko, wówczas najmodniejsze i najlepiej zagospodarowane. Również dzisiaj cieszy się nie słabnącą popularnością, do której przyczynia się jej położenie wśród lasu na mierzei i piękno szerokich, bardzo białych plaż. Imię Jurata zapożyczyła od kaszubskiej boginki morskiej, której zawdzięczamy złoto Bałtyku — bursztyn, zwany też jantarem. Jak mówi bowiem legenda boginka ta zakochała się w ubogim rybaku, co tak rozgniewało jej ojca, boga morza Gośka, że roztrzaskał podwodny pałac córki zbudowany z bursztynu. I właśnie szczątki tego pałacu do dziś wyrzucają na brzeg fale morskie. czytaj dalej »

Jastarnia

W tradycji nie ma jednomyślności na temat pochodzenia nazwy Jastarnia. Legenda wywodzi ją od pogańskiego bożka Jastrzeboga, któremu oddawano cześć na początku wiosny, paląc ognie na wzniesieniach i tańcząc wokół jego posągów, ale są również zwolennicy pochodzenia jej nazwy od kwiatów jaskrów, które miały tu rosnąć. Zaś cytowany tu już kilkakrotnie autor Obrazków rybackich wywodził jej nazwę od tradycji połowów, prowadzonych w okresie Wielkanocy w tym właśnie miejscu na mierzei nim wieś jeszcze powstała, przez tak zwanych krajowych, to jest rybaków przybywających ze stałego lądu. Bo Wielkanoc po kaszubsku to Jastra. A więc jak było — nie wiadomo. Jedno jest pewne, że początki Jastarni sięgają czasów zamierzchłych; badania archeologiczne, przeprowadzone tu w końcu lat pięćdziesiątych, potwierdziły bowiem istnienie osadnictwa u progu naszej ery, to jest przed dwoma tysiącami lat. Oczywiście ówczesna osada, niewielka, bo zajmująca zaledwie pół hektara, znajdować się musiała na wyspie. czytaj dalej »

Szlaki wodne zachodniopomorskiego województwa

Szlaki wodne
Wody województwa koszalińskiego doskonale nadają się do uprawiania kajakarstwa i żeglarstwa. Na atrakcyjność szlaków składa się czystość wód, cisza i urozmaicone krajobrazy. czytaj dalej »